Witam was ;* Mam coś ważnego bardzo was przepraszam ale na razie nie dam rady pisać :(
Dodam następną część po 26 maja :( Mam konfirmacje i muszę się pytań nauczyć przepraszam :( Kocham was moi czytelnicy :D Potem będę częściej dodawać :D Do zobaczenia
Jessy
niedziela, 5 maja 2013
niedziela, 7 kwietnia 2013
Rozdział 4
Przepraszam że tak długo nie pisałam ale nie miałam laptopa :D
Tydzień później...
Na Angielskim siedziałam po między Mir a Tess, siedziałam i rozmyślałam... Czy ja powinnam się zgodzić z nim iść ? Wiem że mama mi pozwoli, tylko czy powinnam iść ? Z rozmyśleń wyrwała mnie Mir, która podała mi kartkę, na górze było napisane "Dla Jess i Tess" szturchnęłam Tess i zaczęłyśmy czytać: " Dziewczyny jedziemy dziś z bratem i jego kolegą do centrum handlowego, chciałybyście jechać z Nami ?? :D". Popatrzyłam na Tess, która uśmiechała się do kartki odpisała "Jasne :P" a ja "spk, tylko o której wrócimy?" podałam kartkę Mir. Po 2 min Mir znów podała mi kartkę " Oki Tess, na przerwie się dogadamy, a co do powrotu, to jest piątek, więc albo wrócimy koło 22 i odwieziemy was do domu albo zrobimy nocke :D". Ucieszyłam się na te wiadomość, dzień spędzony z przyjaciółmi i Matthew'em super, odpisałam jej "Jasne z miłą chęcią", Mir się uśmiechnęła się tylko i zaczęła robić w książce, ja za to zatopiłam się w myślach. Pytałam siebie "Jessy co ty robisz?! Myślisz że taki chłopak jak Matt się Tobą zainteresuje ?! Hahahah"
- Jessica... Proszę przeczytaj zadanie 5- wyrwała mnie pani.
- Tak, oczywiście- powiedziałam chodź nie wiedziałam co robimy, Tess pokazała mi jaka kolejność.
- 1b,6c,2d,3e,5f,4a- powiedziałam po angielsku
- Okey, thenks.
- Dzięki Tessa- powiedziałam szeptem.
- Nie ma za co, widzę że zamyślona jesteś- odpowiedziała uśmiechając się.
Tessa zna mnie najlepiej, znamy się od dzieciństwa, razem się przeprowadziłyśmy i teraz blisko mieszkamy, Tessa to moja przyjaciółka, niestety teraz już nie jest tak jak dawniej, ona znika na przerwach, już się nie wygłupiamy tak jak wtedy, ale przecież nic nie trwa wiecznie...
Tydzień później...
Na Angielskim siedziałam po między Mir a Tess, siedziałam i rozmyślałam... Czy ja powinnam się zgodzić z nim iść ? Wiem że mama mi pozwoli, tylko czy powinnam iść ? Z rozmyśleń wyrwała mnie Mir, która podała mi kartkę, na górze było napisane "Dla Jess i Tess" szturchnęłam Tess i zaczęłyśmy czytać: " Dziewczyny jedziemy dziś z bratem i jego kolegą do centrum handlowego, chciałybyście jechać z Nami ?? :D". Popatrzyłam na Tess, która uśmiechała się do kartki odpisała "Jasne :P" a ja "spk, tylko o której wrócimy?" podałam kartkę Mir. Po 2 min Mir znów podała mi kartkę " Oki Tess, na przerwie się dogadamy, a co do powrotu, to jest piątek, więc albo wrócimy koło 22 i odwieziemy was do domu albo zrobimy nocke :D". Ucieszyłam się na te wiadomość, dzień spędzony z przyjaciółmi i Matthew'em super, odpisałam jej "Jasne z miłą chęcią", Mir się uśmiechnęła się tylko i zaczęła robić w książce, ja za to zatopiłam się w myślach. Pytałam siebie "Jessy co ty robisz?! Myślisz że taki chłopak jak Matt się Tobą zainteresuje ?! Hahahah"
- Jessica... Proszę przeczytaj zadanie 5- wyrwała mnie pani.
- Tak, oczywiście- powiedziałam chodź nie wiedziałam co robimy, Tess pokazała mi jaka kolejność.
- 1b,6c,2d,3e,5f,4a- powiedziałam po angielsku
- Okey, thenks.
- Dzięki Tessa- powiedziałam szeptem.
- Nie ma za co, widzę że zamyślona jesteś- odpowiedziała uśmiechając się.
Tessa zna mnie najlepiej, znamy się od dzieciństwa, razem się przeprowadziłyśmy i teraz blisko mieszkamy, Tessa to moja przyjaciółka, niestety teraz już nie jest tak jak dawniej, ona znika na przerwach, już się nie wygłupiamy tak jak wtedy, ale przecież nic nie trwa wiecznie...
. . .
- Jessy, Tessa poczekajcie - zawołała Mir, która szła w naszą stronę z Natem - Słuchajcie, mieszkamy obok siebie, więc po szkole weźmiecie co trzeba i pójdziemy do mnie, mama zrobi nam jakąś małą przekąskę a potem pojedziemy dobrze ?- zapytała z uśmiechem.
- Jasne- odpowiedziałyśmy z Tess dokładnie w tym samym momencie, wszyscy zaczeliśmy się śmiać...
Gdy się uspokoiliśmy, podszedł do nas Matthew z jakimś chłopakiem
-Eeeeeeee... Co Ty tu robisz ?!- Zapytała Mir
Chcecie dalej ?? Pisać kom :P Pozdrawiam Klaudia
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Rozdział 3
Nie wiem czy ktoś to czyta ale nie zrezygnuje. Polecajcie proszę ;c
Szliśmy korytarzem pod sale, Nathan i Miriamel trzymali się za ręce i o czymś rozmawiali, ja się nie odzywałam szłam za nimi rozmyślając.
-Hej Jessy- wyrwał mnie z rozmyśleń głos Matta.
- O hej- zatrzymałam się- co masz teraz ??
- Hmmm Matematykę w 28 a ty ??
- Ja mam Angielski w 26- odpowiedziałam
- O! To prawie obok siebie, może pójdziemy razem ?- uśmiechną się uroczo
- Jasne - odpowiedziałam i zaczęliśmy iść
- Skąd się przeprowadziłaś ??- zapytał po chwili milczenia, czułam Jego wzrok na mnie.
- Z Opola a Ty ?? Mówiłeś że jesteś tu dopiero 2 tygodnie- spytałam i też na niego spojrzałam
- Przyjechałem z kolegą, byliśmy w Ameryce- odpowiedział- O widzisz tą dziewczynę, Miriamele ? Z jej bratem byłem w Ameryce.
- O! To fajnie
- Jess... Może dasz się za tydzień zaprosić do kina ? Pójdzie Miriamele, Nathan, David, ja i Ty- widząc mój zdziwiony wzrok na imię David, powiedział- David to brat Mir.
- Spytam mamę i dam Ci znać- odpowiedziałam uśmiechając się. W tej chwili zadzwonił dzwonek- Ok lecę pa
- Pa Jess- i rozeszliśmy się
Mam pisać dalej ?? Klaudia :)
Szliśmy korytarzem pod sale, Nathan i Miriamel trzymali się za ręce i o czymś rozmawiali, ja się nie odzywałam szłam za nimi rozmyślając.
-Hej Jessy- wyrwał mnie z rozmyśleń głos Matta.
- O hej- zatrzymałam się- co masz teraz ??
- Hmmm Matematykę w 28 a ty ??
- Ja mam Angielski w 26- odpowiedziałam
- O! To prawie obok siebie, może pójdziemy razem ?- uśmiechną się uroczo
- Jasne - odpowiedziałam i zaczęliśmy iść
- Skąd się przeprowadziłaś ??- zapytał po chwili milczenia, czułam Jego wzrok na mnie.
- Z Opola a Ty ?? Mówiłeś że jesteś tu dopiero 2 tygodnie- spytałam i też na niego spojrzałam
- Przyjechałem z kolegą, byliśmy w Ameryce- odpowiedział- O widzisz tą dziewczynę, Miriamele ? Z jej bratem byłem w Ameryce.
- O! To fajnie
- Jess... Może dasz się za tydzień zaprosić do kina ? Pójdzie Miriamele, Nathan, David, ja i Ty- widząc mój zdziwiony wzrok na imię David, powiedział- David to brat Mir.
- Spytam mamę i dam Ci znać- odpowiedziałam uśmiechając się. W tej chwili zadzwonił dzwonek- Ok lecę pa
- Pa Jess- i rozeszliśmy się
Mam pisać dalej ?? Klaudia :)
niedziela, 31 marca 2013
Halo !
Chcecie dalej ?? Nie wiem czy to ktoś czyta oprócz Moich 'fanów' :P Dajcie Kom żebym wiedziała czy ktoś to czyta Proszę
Rozdział 2
Była 7:45 a ja dopiero wyszłam z domu, na pewno się spóźnię.
Szłam tak w samotności a z kroku na krok coraz bardziej się bałam.
Do szkoły weszłam równo z dzwonkiem, biegłam do szafki (na szczęście miałam sama) szybko się przebrałam, popatrzyłam na plan gdzie mam muzykę "Sala nr 10, to pewnie na dole" pomyślałam zbiegłam po schodach iii... wpadłam na jakiegoś chłopaka "Super, po prostu bomba".
- Oj sorry nie chciałam, naprawdę przepraszam- powiedziałam zakłopotana.
- Nic nie szkodzi, moja wina- odpowiedział chłopak. Popatrzyłam na Niego i Moje serce zabiło mi mocniej... Był bardzo przystojny, wysoki blondyn o niebieskich oczach " Ale ciacho, jak mój ideał z dzieciństwa" pomyślałam- Jesteś tu nowa ?? Nie widziałem Cię wcześniej- wyrwał mnie z rozmyśleń.
-Eeee... Tak, dziś mój pierwszy dzień- wybąkałam.
- O! Jestem Matthew i w sumie też jestem nowy, ale chodzę tu już prawie 2 tygodnie.
- Miło mi jestem Jess, przepraszam ale muszę iść na lekcję- powiedziałam zmieszana.
- Spoko, mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś pogadamy- powiedział i uśmiechną się czarująco.
- Tak, też mam taką nadzieje- powiedziałam i poszłam do klasy.
Weszłam do klasy i zobaczyłam że wszyscy na mnie patrzą
- Dzień dobry- powiedziałam- przepraszam za spóźnienie.
- Nic nie szkodzi- odpowiedziała pani. Była średniego wzrostu, szczupła, miała około 40 lat. Uśmiechała się do mnie- No to może teraz przedstawię wasze nowe koleżanki, wyjdźcie proszę na środek- Ja i dwie inne dziewczyny wyszłyśmy na środek klasy- moi drodzy to są wasze nowe koleżanki Patty- wskazała na pierwszą dziewczynę. Była wysoka,szczupła, miała długie włosy upięte w koński ogon- Tessa- Wskazała na dziewczynę obok mnie ona także była szczupła, ale niższa od Patty miała za to bardzo długie falowane włosy "śliczne" pomyślałam- I Jessica- wskazała na mnie, trochę mnie zdenerwowała bo zazwyczaj mówią do mnie Jess albo Jessy, ale nazywam się Jessica, więc się nie kłócę- to teraz musicie gdzieś usiąść hmmm może Patrycja usiądzie z Megan, Tessa z Stevem a Jessica z Miriamele.- Usiadłam obok wskazanej dziewczyny.
-Hej jestem Jessica ale mów mi Jess- powiedziałam
- Cześć jestem Miriamele- odpowiedziała uprzejmie po czym uścisnęłyśmy sobie ręce. Była ładna czarne włosy do ramion ciemniejsza skóra-ładna.
-Cześć jestem Nathan- powiedział przystojny chłopak, który stał obok naszej ławki, podał mi rękę.
- Cześć jestem Jessica- powiedziałam i także podałam rękę.
- Dobrze usiądźcie na miejsca, porozmawiacie na przerwie- powiedziała panie- otwórzcie zeszyty na...- dalej jej nie słuchałam, myślałam o Matthewie, ah jest bardzo przystojny, ale taki chłopak jak On pewnie się nie zainteresuje taką dziewczyną jak ja. Z rozmyśleń wyrwał mnie dzwonek, tak wcześnie ?? Ach cudownie!
- Miriamele wiesz może co teraz mamy ?- spytałam
- Hmmm chyba Angielski.
- Mir idziesz ??- zawołał z progu Nathan
- Tak, chwile. Idziesz ?- zapytała mnie
- Jasne- i poszłyśmy.
Jak się podoba ta część ?? Dodawajcie komentarze bo nie wiem czy mam dla kogo pisać :( Przynajmniej 5 komentarzy i dodaje następną :P
Szłam tak w samotności a z kroku na krok coraz bardziej się bałam.
Do szkoły weszłam równo z dzwonkiem, biegłam do szafki (na szczęście miałam sama) szybko się przebrałam, popatrzyłam na plan gdzie mam muzykę "Sala nr 10, to pewnie na dole" pomyślałam zbiegłam po schodach iii... wpadłam na jakiegoś chłopaka "Super, po prostu bomba".
- Oj sorry nie chciałam, naprawdę przepraszam- powiedziałam zakłopotana.
- Nic nie szkodzi, moja wina- odpowiedział chłopak. Popatrzyłam na Niego i Moje serce zabiło mi mocniej... Był bardzo przystojny, wysoki blondyn o niebieskich oczach " Ale ciacho, jak mój ideał z dzieciństwa" pomyślałam- Jesteś tu nowa ?? Nie widziałem Cię wcześniej- wyrwał mnie z rozmyśleń.
-Eeee... Tak, dziś mój pierwszy dzień- wybąkałam.
- O! Jestem Matthew i w sumie też jestem nowy, ale chodzę tu już prawie 2 tygodnie.
- Miło mi jestem Jess, przepraszam ale muszę iść na lekcję- powiedziałam zmieszana.
- Spoko, mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś pogadamy- powiedział i uśmiechną się czarująco.
- Tak, też mam taką nadzieje- powiedziałam i poszłam do klasy.
Weszłam do klasy i zobaczyłam że wszyscy na mnie patrzą
- Dzień dobry- powiedziałam- przepraszam za spóźnienie.
- Nic nie szkodzi- odpowiedziała pani. Była średniego wzrostu, szczupła, miała około 40 lat. Uśmiechała się do mnie- No to może teraz przedstawię wasze nowe koleżanki, wyjdźcie proszę na środek- Ja i dwie inne dziewczyny wyszłyśmy na środek klasy- moi drodzy to są wasze nowe koleżanki Patty- wskazała na pierwszą dziewczynę. Była wysoka,szczupła, miała długie włosy upięte w koński ogon- Tessa- Wskazała na dziewczynę obok mnie ona także była szczupła, ale niższa od Patty miała za to bardzo długie falowane włosy "śliczne" pomyślałam- I Jessica- wskazała na mnie, trochę mnie zdenerwowała bo zazwyczaj mówią do mnie Jess albo Jessy, ale nazywam się Jessica, więc się nie kłócę- to teraz musicie gdzieś usiąść hmmm może Patrycja usiądzie z Megan, Tessa z Stevem a Jessica z Miriamele.- Usiadłam obok wskazanej dziewczyny.
-Hej jestem Jessica ale mów mi Jess- powiedziałam
- Cześć jestem Miriamele- odpowiedziała uprzejmie po czym uścisnęłyśmy sobie ręce. Była ładna czarne włosy do ramion ciemniejsza skóra-ładna.
-Cześć jestem Nathan- powiedział przystojny chłopak, który stał obok naszej ławki, podał mi rękę.
- Cześć jestem Jessica- powiedziałam i także podałam rękę.
- Dobrze usiądźcie na miejsca, porozmawiacie na przerwie- powiedziała panie- otwórzcie zeszyty na...- dalej jej nie słuchałam, myślałam o Matthewie, ah jest bardzo przystojny, ale taki chłopak jak On pewnie się nie zainteresuje taką dziewczyną jak ja. Z rozmyśleń wyrwał mnie dzwonek, tak wcześnie ?? Ach cudownie!
- Miriamele wiesz może co teraz mamy ?- spytałam
- Hmmm chyba Angielski.
- Mir idziesz ??- zawołał z progu Nathan
- Tak, chwile. Idziesz ?- zapytała mnie
- Jasne- i poszłyśmy.
Jak się podoba ta część ?? Dodawajcie komentarze bo nie wiem czy mam dla kogo pisać :( Przynajmniej 5 komentarzy i dodaje następną :P
Rozdział 1
Niedziela wieczorem:
Nowa szkoła, nowe problemy. Jutro pierwszy dzień w nowej szkole.
Nie chciałam się przeprowadzać, wolałabym zostać w moim pięknym Opolu...
Nie wiem czego mogę się spodziewać po tej szkole, a ponieważ już trochę minęło od początku roku ( mam tylko nadzieję, że nie trzeba będzie dużo nadrabiać), boję się jak mnie przyjmą...
Muszę się jeszcze spakować... Według planu jutro pierwsza muzyka "O tak!! Coś co kocham !!"
Poniedziałek Rano:
O nie budzik!! Nie chcę wstawać!!
-Jessy wstawaj !!- zawołała mama z kuchni
-Jeszcze chwilę mamo !
Po 5 minutach mama weszła do pokoju.
-Jessy wstawaj, chcesz się spóźnić pierwszego dnia w nowej szkole ?!
- Najchętniej w ogóle bym nie szła - odpowiedziałam siadając na łóżku- boję się, jak mnie przyjmą. Może jeszcze dziś zostanę w domu ?
- O nie moja panno !- powiedziała mama siadając obok mnie- Jess lepiej przeżyć to szybciej i mieć spokój, prawda kochanie ? A teraz się ubieraj i chodź na śniadanie, zrobię ci naleśniki- i wyszła.
I jak wam się podoba ?? Dodawajcie komentarze a jeżeli się wam podoba polecajcie innym. Dziękuje.Klaudia :)
Nowa szkoła, nowe problemy. Jutro pierwszy dzień w nowej szkole.
Nie chciałam się przeprowadzać, wolałabym zostać w moim pięknym Opolu...
Nie wiem czego mogę się spodziewać po tej szkole, a ponieważ już trochę minęło od początku roku ( mam tylko nadzieję, że nie trzeba będzie dużo nadrabiać), boję się jak mnie przyjmą...
Muszę się jeszcze spakować... Według planu jutro pierwsza muzyka "O tak!! Coś co kocham !!"
Poniedziałek Rano:
O nie budzik!! Nie chcę wstawać!!
-Jessy wstawaj !!- zawołała mama z kuchni
-Jeszcze chwilę mamo !
Po 5 minutach mama weszła do pokoju.
-Jessy wstawaj, chcesz się spóźnić pierwszego dnia w nowej szkole ?!
- Najchętniej w ogóle bym nie szła - odpowiedziałam siadając na łóżku- boję się, jak mnie przyjmą. Może jeszcze dziś zostanę w domu ?
- O nie moja panno !- powiedziała mama siadając obok mnie- Jess lepiej przeżyć to szybciej i mieć spokój, prawda kochanie ? A teraz się ubieraj i chodź na śniadanie, zrobię ci naleśniki- i wyszła.
I jak wam się podoba ?? Dodawajcie komentarze a jeżeli się wam podoba polecajcie innym. Dziękuje.Klaudia :)
Witam Kochani ;*
Oto mój blog, który będę starać się prowadzić systematycznie, ale nic nie mogę obiecać.
Mam nadzieję że spodoba Wam się mój blog, który będzie opowiadać o nastoletniej dziewczynie o imieniu Jessy, ale jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej zapraszam do czytania i dodawania komentarzy. Pozdrawiam Klaudia
Mam nadzieję że spodoba Wam się mój blog, który będzie opowiadać o nastoletniej dziewczynie o imieniu Jessy, ale jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej zapraszam do czytania i dodawania komentarzy. Pozdrawiam Klaudia
Subskrybuj:
Posty (Atom)