niedziela, 7 kwietnia 2013

Rozdział 4

Przepraszam że tak długo nie pisałam ale nie miałam laptopa :D

Tydzień później...
Na Angielskim siedziałam po między Mir a Tess, siedziałam i rozmyślałam... Czy ja powinnam się zgodzić z nim iść ? Wiem że mama mi pozwoli, tylko czy powinnam iść ? Z rozmyśleń wyrwała mnie Mir, która podała mi kartkę, na górze było napisane "Dla Jess i Tess" szturchnęłam Tess i zaczęłyśmy czytać: " Dziewczyny jedziemy dziś z bratem i jego kolegą do centrum handlowego, chciałybyście jechać z Nami ?? :D". Popatrzyłam na Tess, która uśmiechała się do kartki odpisała "Jasne :P" a ja "spk, tylko o której wrócimy?" podałam kartkę Mir. Po 2 min Mir znów podała mi kartkę " Oki Tess, na przerwie się dogadamy, a co do powrotu, to jest piątek, więc albo wrócimy koło 22 i odwieziemy was do domu albo zrobimy nocke :D". Ucieszyłam się na te wiadomość, dzień spędzony z przyjaciółmi i Matthew'em super, odpisałam jej "Jasne z miłą chęcią", Mir się uśmiechnęła się tylko i zaczęła robić w książce, ja za to zatopiłam się w myślach. Pytałam siebie "Jessy co ty robisz?! Myślisz że taki chłopak jak Matt się Tobą zainteresuje ?! Hahahah"
- Jessica... Proszę przeczytaj zadanie 5- wyrwała mnie pani.
- Tak, oczywiście- powiedziałam chodź nie wiedziałam co robimy, Tess pokazała mi jaka kolejność.
- 1b,6c,2d,3e,5f,4a- powiedziałam po angielsku
- Okey, thenks.
- Dzięki Tessa- powiedziałam szeptem.
- Nie ma za co, widzę że zamyślona jesteś- odpowiedziała uśmiechając się.
Tessa zna mnie najlepiej, znamy się od dzieciństwa, razem się przeprowadziłyśmy i teraz blisko mieszkamy, Tessa to moja przyjaciółka, niestety teraz już nie jest tak jak dawniej, ona znika na przerwach, już się nie wygłupiamy tak jak wtedy, ale przecież nic nie trwa wiecznie...
. . .
- Jessy, Tessa poczekajcie - zawołała Mir, która szła w naszą stronę z Natem - Słuchajcie, mieszkamy obok siebie, więc po szkole weźmiecie co trzeba i pójdziemy do mnie, mama zrobi nam jakąś małą przekąskę a potem pojedziemy dobrze ?- zapytała z uśmiechem.
- Jasne- odpowiedziałyśmy z Tess dokładnie w tym samym momencie, wszyscy zaczeliśmy się śmiać...
Gdy się uspokoiliśmy, podszedł do nas Matthew z jakimś chłopakiem 
-Eeeeeeee... Co Ty tu robisz ?!- Zapytała Mir 

Chcecie dalej ?? Pisać kom :P Pozdrawiam Klaudia

4 komentarze:

  1. haha ja też mieszkam koło opola xD a co do opowiadania to jest super tylko powiesz gdzie ona sie przeprowadziła i czemu ? i jeszcze jedne :P ty to piszesz o sobie czy wymyślasz ? :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeprowadziła się do miejscowości Siedlce przeprowadziła się bo jej mama dostała tam prace, a co do tego czy o sb to czekaj na dalszy ciąg (obiecuje że za niedługo dodam) to sama odgadniesz :P Na początku opisywało to trochę moje życie i to co czułam, ale potem zmieniłam zdanie :D
      Dziękuję :D

      Usuń
  2. ej no już 2 maja ahhahahah kiedy kolejna część? bo nudno mi a te opowiadania są najlepsze ^^ zapraszam do siebie http://wszystkowkurwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń